Raport z ostatniej luki
Uuuh… trochę minęło czasu od ostatniego wpisu. Powiedzmy, że po ostatnim wpisie zamiast nabrać rozpędu nie wiedzieć czemu – i tak, przyczyna dalej nie znana – straciłem prędkość i wenę do pisania. Ja wiem,…
Uuuh… trochę minęło czasu od ostatniego wpisu. Powiedzmy, że po ostatnim wpisie zamiast nabrać rozpędu nie wiedzieć czemu – i tak, przyczyna dalej nie znana – straciłem prędkość i wenę do pisania. Ja wiem,…